środa, 26 grudnia 2012

Zimnie ognie

Wczorajszy dzień też z pełnym brzuchem.Później bawiliśmy się zimnymi ogniami. Dzisiaj Magda przyszła na kawkę i pogaduchy.Chwile potem szybko się ubrałam i pojechaliśmy do Świdnicy, nic miłego na szczęście wszystko jest dobrze!A teraz nudy w domu i objadanie się słodyczami.









1 komentarz:

  1. Ale ładne :)
    zapraszam :) http://aloleek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń